Co zawiera
Wideo z instrukcją do medytacji
i omówieniem praktyki
Plik PDF do pobrania
z instrukcją do medytacji
Workbook do
codziennej pracy
Wideo z wprowadzeniem
do wyzwania
6 nagrań
z praktyką live
4 nagrania
mentoringowe
Dzięki tej praktyce
Uwolnisz swoją nieskończoną i nieograniczoną moc, która jest w Tobie.
Energia tej praktyki:
- Uwalnia nagromadzone lęki i blokady, które oddzielały Cię od Twojej mocy
- Otwiera czakrę serca i harmonizuje w niej przepływ energii
- Stymuluje układ odpornościowy i wzmacnia serce na poziomie fizycznym
- Dostraja do świadomości dobrobytu (nie tylko materialnego)
To wyzwanie jest dla Ciebie, jeśli pragniesz
- Odkryć i uwolnić swoją wewnętrzną moc
- Dowiedzieć się jakie są Twoje dary i talenty
- Otworzyć się na rozwój i kroczenie ścieżką swojej duszy
- Uwolnić się od blokujących traum, lęków i doświadczeń, które hamują Cię przed ekspansją i byciem widzianą
- Uzdrowić przestrzeń serca
- Pogłębić kontakt ze swoją intuicją
- Odzyskać wewnętrzną wolność
- Doświadczyć 40-dniowego procesu przemiany duchowej
Moje doświadczenie
Jest to jedna z dwóch medytacji Kundalini Jogi (oprócz Jupiter Kriji), na którą zdecydowałam się, by wykonywać ją po raz kolejny w formie wyzwania. Pierwszy raz wykonywałam ją przez 120 dni, drugi raz (w trakcie tego wyzwania) przez 40 dni. Obok Jupiter Kriji to właśnie ta medytacja przyniosła do mojego życia największe wglądy, co zaowocowało ogromnymi zmianami. Tę medytację wykonuje się przez ok. 30 minut (nie ma wersji krótszej).
Elementy praktyki
- oddech
- mudra
- subtelna zmiana ułożenia rąk
Czas trwania
- Około 30 minut dziennie przez 40 dni
Dostęp
Dostęp do wyzwania otrzymujesz na zawsze
Komentarz
Video praktyk są zapisem nagrań na żywo. W przypadku pytań lub wątpliwości w trakcie Twojej praktyki, zgłoś się do mnie w wiadomości mailowej, a ja odpowiem na Twoje pytania i poprowadzę Cię w Twoim procesie.

Marta –
Będąc po kilku praktykach grupowych z Ewą, po pierwszych obserwacjach i”oświeconkach”, wiedziałam, że coś trzeba odblokować, coś konkretnego tym razem odkryć. Z taką też intencją podeszłam do tego Wyzwania. I tak też ostatecznie się zadziało. Odkryłam klucz, a nawet „Wytrych”, do mnie samej. To co całe życie uważałam za słabość, okazało się, że jest moją siłą. Jakież to było wyzwalające.
Pod koniec Wyzwania poczułam, ale chyba Ewa i współuczestniczki również, że Wyzwanie/ to doświadczenie czym prędzej należy pociągnąć dalej (na zasadzie „kuj żelazo, póki gorące”) ale w innej formie – poprzez Wyzwanie „Połączenie z przeznaczeniem” i szczerze polecam taką kolejność.